Często w naszym życiu jest tak, że coś zaczyna się psuć, coś jest nie tak jak powinno być. Los nie oszczędza nikogo niejednokrotnie potrafi być bardzo okrutny…Potrafi zabrać kogoś, kogo kochamy lub odebrać nam wszystko, co mamy. Gdy jesteśmy już w punkcie, z którego teoretycznie nie ma wyjścia szukamy pomocy. Najpierw szukamy jej wśród naszych bliskich, lecz niestety częstokroć okazuje się iż nie mogą nam pomóc. Co wtedy? Wtedy zadajemy sobie pytanie. Kto może nam pomóc?

Zazdrość, wątpliwości, brak zaufania i takim podobne częstokroć pojawią się w naszych umysłach. Ich mieszanka potrafi nam na tyle zatruć umysł, iż tracimy możliwość naturalnej analizy faktów.
W związku dwojga ludzi najgorszym, co może się wydarzyć to zdrada, która w jednej chwili niszczy wszystko, co było i co mogłoby być. Na pewno każdy coś takiego już przeżył w swoim życiu. Jeśli nie to życzę by nie było mu to dane.

Po zdradzie nasze „ego” długo dochodzi do siebie i mimo wszystkich sposobów nie można zatrzeć tego urazu w naszej pamięci. Mija jakiś czas poznajemy kogoś nowego. Z początku jest wspaniale ogromne zauroczenie i zaufanie. Gdy to mija i zaczyna się coś psuć zaczynamy analizować. Myśli tworzą w naszych umysłach niezliczone historie na temat poczynań naszej połówki. W końcu sami lub za czyimś pośrednictwem wpadamy na myśl. “Wiem pójdę do detektywa, zapłacę i dowiem się jak jest… lub… a może wybiorę się do wróżki lub jasnowidza, może będą wiedzieć czy moje wątpliwości są uzasadnione. Zatem dokonaliśmy wyboru….
Image
Za przykład obrałem najpopularniejszą z ludzkich fobii, czyli lęk przed zdradą, ale przecież nie tylko
z tym pójdziemy do detektywa czy jasnowidza. Na podstawie jednej fobii można przedstawić kilka możliwych scenariuszy…

Najpierw wybierzmy może detektywa. Ubierzmy go w ciało miłego starczego pana przyprószonego już wiekiem, z nawykiem do policyjnych przesłuchań… Jak wygląda wizyta? Wchodzimy mówimy
o naszych wątpliwościach i żądamy dowodów. Jeśli trafimy na uczciwego zapewne przedstawi nam po jakimś czasie wyniki swojego śledztwa. Natomiast, jeśli trafimy na nieuczciwego, dla którego będą najważniejsze nasze pieniądze? Zapewne dowiemy się, jaka to trudna sprawa i oczywiście, jakie są koszta własne, że musi uruchomić kontakty… końcem końców i tak nie dowiemy się nic…

Kolej na jasnowidza… Niestety i tu taka sama możliwość. Może być uczciwy lub nie. Powie prawdę
a może wymyśli jakąś historyjkę na miejscu. Trudno wskazać jak się zachowa. Z całą pewnością jasnowidz to dużo tańsza wersja detektywa. Zatem wybraliśmy na pierwszy ogień oszusta. Okaże się, że ma wizję, ale niestety jest ona zamazana niewyraźna, poprosi o przyjście w innym czasie może mu się w międzyczasie wyostrzy obraz. Biorąc, pod uwagę taki scenariusz możliwe, iż dopiero podczas trzeciego czy czwartego spotkania możemy dowiedzieć się, co on widzi. Gdy nie mamy już paru groszu w portfelu a nasz oszust widzi, że więcej z nas nie wyciągnie sprzedaje nam jakąś szybko ułożoną historyjkę. Po takiej wizycie z całą pewnością stracimy wiarę w jasnowidzów. Kolej na uczciwego, który posiada zmysł jasnowidzenia. Jemu wystarczy na odpowiedz parę chwil i nie będzie nas zwodził kolejnymi spotkaniami w celu wyłudzenia większej ilości gotówki.Po takich ewentualnościach, kogo wybierzemy? Jasnowidza czy detektywa? Każda z opcji wiąże się z pewnymi konsekwencjami. Konsekwentność pociąga za sobą decyzje…W moim odczuciu należy wybrać jednego i drugiego. Najpierw znaleźć jasnowidza, którego opinia skłania do zaufania mu. Następnie wysłuchać, co ma nam do powiedzenia. Jeśli jest koniecznym znaleźć detektywa, który również cieszy się uznaniem i w ten sposób upewnić się w 100%.


Jasnowidz czy detektyw? To kwestia wyboru… Zatem kogo Ty wybierzesz i dlaczego? Zapraszam na forum.





 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *