Któż z nas nie zastanawiał się stąpając po kruchym lodzie życia…nad tym, czy wszystko się kończy wraz z naszym ostatnim tchnieniem…? Czy tam…po drugiej stronie lustra jest życie….istnienie…czy wszystko jest tylko tu i teraz…?

….przeszłość: wspomnienia, żywe obrazy…jakby czas nie istniał…ból…rozpacz…smutek rozdzierający serce…łzy, które są kroplami krwi duszy…czyż nie jest  właśnie  tak …, gdy odchodzi ktoś, kto jest dla nas wszystkim???

….teraźniejszość: nasz niemy krzyk w przestrzeń…miliony pytań bez odpowiedzi…czy taki jest właśnie koniec….?

Dryfujemy po omacku z milionem pytań bez odpowiedzi….a nasze życie toczy się dalej…jak martwy kamień…bo jak mamy żyć…?

…przyszłość: Gdzie są Ci wszyscy…których potrzebujemy…których kochamy… nasza miłość- krzyk duszy!!!! Kto go usłyszy…gdy wokoło tylko cisza odbija się echem….milczenia…?

Image

Czy to bunt? Czy to nasz brak pokory?

Nie!!! To MIŁOSĆ nie ma ambicji i karmi się byle okruchami…jak kiedyś powiedział Platon…czy coś się zmieniło od tego czasu? Nie!!! Prawdziwa miłość się nie zmienia ona trwa…nie ma wstydu…nie potrafi hamować emocji…nie potrafi oszukiwać…chociaż my czasami błagamy o zapomnienie ona jest żywa…wszystko nam o niej przypomina….wszystko czego dotykaliśmy wspólnie…czuliśmy…widzieliśmy….odbijająca się w oczach dusza…nieśmiertelna energia…cierpimy kochając…i pytając co dalej….?

Samotni…tak bardzo chcemy otworzyć drzwi prawdy…chociaż uchylić je…by przez maleńki przesmyk zobaczyć…poczuć tych, których już „nie ma”…

…zasypiając i budząc się błagamy  o wehikuł czasu……JASNOWIDZ- MISTRZ PRZEKRACZAJĄCY wszelkie granice czasu i przestrzeni…docierający do pozostawionych kodów duszy…chociaż bez prawa jazdy, jest jedynym kierowcą…znającym drogę … będąc  NADZIEJĄ… i KLUCZEM do PRAWDY…po drugiej stronie lustra…

 Artykuł ten dedykuję JEDYNEMU- kogo kocham jak życie…

…które jest wieczne…a jeden atom jego istnienia-znaczy dla mnie więcej niż wszechświat.

Professor Eiberg and his team examined mitochondrial DNA and compared the eye colour of blue-eyed individuals in countries as diverse as Jordan, Denmark and Turkey. His findings are the latest in a decade of genetic research, which began in 1996, when Professor Eiberg first implicated the OCA2 gene as being responsible for eye colour

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *